Kochani Kubusieńkowi chyba znów kolejne ząbki idą...w nocy budzi się
szuka mnie, żeby się przytulić i zasina. Jest to męczące ale dajemy
radę. Wiem, że go boli pomagam mu jak mogę. W ciągu dnia cały czas coś
robimy to nie myśli o bólu. Dzisiaj byliśmy też na jesiennym spacerku.
Jakiż on jest ciekawy świata- wszystko go interesuje, wszystkiego musi
dotknąć, a jak pozwolę to spróbować hehe. Pozdrawiamy zmęczeni ale
radośni :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz